Leki z konopiMarihuana medyczna

Leczenie marihuaną stwardnienia rozsianego

Marihuana

Produkcja marihuany zaczyna się od hodowli konopi indyjskich. Rośliny te występują w bardzo licznych odmianach. Dwie podstawowe to Indica i Sativa. Z nich tworzy się różnego typu mieszanki i hybrydy. Konopie hoduje się na zewnątrz lub pod dachem. Nie wszędzie jest to dozwolone prawnie. Europejskim centrum konopi jest Holandia. Tam od zawsze marihuana była legalna i tam też istnieją banki nasion i coś w stylu kawiarni, w których podaje się tę używkę. Delegalizacja popularnej trawki zaczęła się w Stanach Zjednoczonych w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Marihuana odurza i uzależnia psychicznie. Za takie jej działanie odpowiada obecny w konopiach psychoaktywny tetrahydrokannabinol THC. Podczas zaciągania się jointem, związek ten wnika do krwi i bardzo szybko dociera do mózgu. Dzięki temu, odurzenie, zmianę nastroju, zachowania i samopoczucia odczuwa się od razu. Marihuana wprowadza palącego w stan tzw. haju. Haj, to przede wszystkim wesoły nastrój, energia, euforia i bardzo intensywny odbiór wszelkich wrażeń z zewnątrz i z ciała.

Leczenie marihuaną

Leczenie marihuaną to wciąż kwestia dyskusyjna Jedni uważają, że jest to możliwe; drudzy uważają, że nie istnieje nic takiego. Lecznicze właściwości przypisywane są obecnemu w konopiach związkowi chemicznemu o nazwie kannabidiol CBD. Związek ten nie wywołuje żadnych efektów psychoaktywnych. Działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie, rozluźnia mięśnie i łagodzi wymioty i nudności. Jest kannabinoidem, który zachowuje się tak samo jak endokannabinoidy produkowane przez organizm człowieka. Wykorzystywanie marihuany w celu łagodzenia objawów różnych schorzeń ma miejsce od kilkudziesięciu lat. Wszystkie tego typu próby doprowadziły do powstania pojęcia marihuany medycznej.

Leczenie marihuaną stwardnienia rozsianego

Trudno mówić o leczeniu stwardnienia rozsianego marihuaną. Można natomiast mówić o tym, że pacjenci, którzy decydują się na wypróbowanie jej w swojej sytuacji często zgłaszają, że czują się lepiej. Zdaniem naukowców, ulgę w bólu i spastyce mięśni przynosi obecny w konopiach niepsychoaktywny związek chemiczny o nazwie kannabidiol – CBD. Nie warto jednak podawać go w postaci dymu ze skrętów, ponieważ inne obecne tam związki wywołują efekty w postaci kłopotów z koncentracją, zmęczenia i senności. Naukowcy uważają, że należy tworzyć preparaty konopne nie zawierające szkodliwych związków i takie podawać chorym w celu przynoszenia im ulgi.